Czy Polacy są wykluczeni finansowo?

Awatar użytkownika
Student
Posty: 1
Studiuję: Nawozy naturalne

hektar, 02 lis 2017, 17:32

W debacie publicznej często podnoszony jest problem wykluczenia społecznego, cyfrowego itd. różnych grup naszego społeczeństwa. Podobnie jest ze zjawiskiem wykluczenia finansowego (financial exclusion), które także ma charakter socjologiczny i jest trudne do obiektywnej oceny. Zwykle w celu poznania jego rozmiarów stosowane są metody sondażowe, obciążone błędami pomiaru i silnie zależne od reprezentatywności dobranej próby.

Znacznie łatwiej jest badać zjawisko przeciwne, czyli integrację lub inkluzję finansową (financial inclusion). Tak robią banki centralne, różne agencje, jak na przykład Alliance for Financial Inclusion (AFI) czy OECD, która właśnie opublikowała swój raport na ten temat. Łatwość pomiaru w tym wypadku wynika z faktu, iż integracja finansowa jest definiowana jako dostępność usług finansowych, których koszt czyni je dostępnymi dla społeczeństwa. To „podażowe" ujęcie pozwala skonstruować syntetyczny wskaźnik (financial inclusion index), pozwalający na budowę rankingu krajów. Brane są tutaj pod uwagę dane statystyczne z systemów płatniczych dotyczące infrastruktury bankowej i jej wykorzystania, jak np. liczba oddziałów banków, liczba rachunków bankowych, liczba kart płatniczych, liczba terminali POS czy liczba transakcji bezgotówkowych.

Z obliczeń wynika, że Polska w tym rankingu zajmuje dalekie, 27 miejsce na 34 kraje świata (głównie europejskie), dla których zgromadzono porównywalne dane, co na tytułowe pytanie każe odpowiedzieć twierdząco. Co ciekawe, na czele znajdują się Hiszpania, Portugalia, Francja i Grecja. Są to kraje, o których można powiedzieć, że ich obywatele dosyć frywolnie posługiwali się instrumentami finansowymi, zadłużając się na potęgę i nie mogąc później tych kredytów obsłużyć. A banki, aby nie upaść, musiały otrzymać pomoc swoich rządów, które w tym celu zadłużały się na rynku. Te kraje do dzisiaj boleśnie odczuwają skutki kryzysu finansowego, który szybko przeniósł się na sferę realną. Dosyć proste wyjaśnienie tego zjawiska polega na tym, że łatwość dostępu do instrumentów finansowych nie szła w parze z odpowiednim poziomem wiedzy ekonomicznej. I ten czynnik chyba w największym stopniu decyduje o poziomie inkluzji finansowej.

Już teraz wiemy, że brak świadomości ekonomicznej był, obok chciwości i braku etyki bankowców, przyczyną kryzysu na rynku kredytów hipotecznych w USA w 2007 r. Banki pożyczały bowiem osobom, które nie tylko nie miały zdolności kredytowej, ale nawet nie miały świadomości, że tej zdolności nie mają. Pewnie w ogóle nie wiedziały, co to jest zdolność kredytowa. W Polsce nieco podobna sytuacja miała miejsce w przypadku opcji walutowych, polisolokat czy walutowych kredytów hipotecznych a także pozabankowych szybkich kredytów także tych online.

Badania na temat stanu wiedzy i świadomości Polaków prowadzone przez NBP pokazują, że 50 proc. Polaków ocenia swoją wiedzę ekonomiczną jako słabą i bardzo słabą. Jedynie 9 proc. jest zadowolonych z jej poziomu. Gdy próbowaliśmy w tym samym badaniu ocenić poziom tej wiedzy bardziej obiektywnie (za pomocą 20 pytań), to ponad połowa respondentów miała problemy z obliczeniem procentu, a 12 proc. nie potrafiło odpowiedzieć na pytanie o wynik podzielenia w równy sposób 1000 zł na 5 osób.

Z tych lekcji rządy i banki w różnych krajach wyciągnęły wniosek i zaczęły przykładać większą wagę do upowszechniania wiedzy na temat instrumentów finansowych i odpowiedzialnego z nich korzystania. Na przykład w Japonii banki udzielają kredytów hipotecznych pod warunkiem ukończenia przez kredytobiorcę odpowiedniego szkolenia.

Narodowy Bank Polski od lat wspiera projekty zwiększające poziom wiedzy ekonomicznej Polaków, z których najbardziej spektakularnym jest Wielki Test Wiedzy Ekonomicznej, realizowany wspólnie z TVP. Ponadto, wzorem innych banków centralnych na świecie, zamierzamy niebawem otworzyć placówkę edukacyjną pod nazwą Centrum Pieniądza NBP im. Sławomira Skrzypka. Będzie w nim można poznać świat finansów oraz jego ewolucję na przestrzeni wieków, w powiązaniu z historią Polski.

Źródła o wpisu:

Alliance for Financial Inclusion https://www.afi-global.org/

OECD http://www.oecd.org/

Dane statystyczne o infrastrukturze bankowej http://www.nbp.pl/home.aspx?f=/systempl ... yczne.html

Pozabankowe usługi finansowe https://15minut.online/pozyczki-przez-internet

Wielki Test Wiedzy Ekonomicznej https://www.nbportal.pl/edukacja-w-nbp/ ... j-v-edycja

Awatar użytkownika
Student
Posty: 12
Studiuję: zarządzanie

tomson, 28 mar 2018, 13:51

Wiesz, że wynik nijak ma się do rzeczywistości. Bo przynajmniej w bankowości elektronicznej to jednak nasz kraj przoduje. Taka Francja bo tutaj mam porównanie to jest do tyłu z dekadę pod tym względem. Tam nadal klient banku to zwykły kolejkowicz, który musi wszędzie iść i poprosić o konto, bo elektronicznie jest to awykonalne.

Awatar użytkownika
Student
Posty: 13
Studiuję: Ekonomię

Adames, 28 mar 2018, 15:49

Nie byłem w oddziale banku chyba z 10 lat. Wszystko przez internet robię







___________________

Awatar użytkownika
Student
Posty: 6
Studiuję: geodezja

drogin, 13 kwie 2018, 17:25

Z ilości wniosków wysyłanych do firm z chwilówkami można śmiało stwierdzić że są wykluczeni.

Awatar użytkownika
Student
Posty: 1
Studiuję: leśnictwo

krosned, 30 kwie 2018, 17:30

uważacie że ludzie wykluczeni są tylko w Polsce? na całym świecie dzieje się to samo, wszędzie taka sytuacja ma miejsce

Awatar użytkownika
Student
Posty: 13
Studiuję: Agrotechnologię

opiniesk, 05 mar 2019, 18:34

Moim zdaniem większość Polaków jest wykluczona z powodu niskich zarobków.

Siemanko, szukam konta studenckiego więc chyba nie znajdę lepszego miejsca do zadania Wam pytania w tej kwestii :-)
Jako student nie chcę banku, który naliczy mi zbyt wysokie prowizje za rachunek i usługi powiązane. Nie interesują mnie kredyty gotówkowe, hipoteczne i ani też karta debetowa.

Wystarczy podstawowa wydawana przez bank karta płatnicza, czyli debetówka do konta. Natrafiłem na jednej ze stron internetowych na dość pochlebne opinie o NEST Banku, czyli dawnym SMART. Nie wiem ile jest w tym prawdy, ale podobno ten rachunek rzeczywiście nie zawiera zbyt wielu ukrytych opłat. Stąd sądzę że może być to ciekawa propozycja dla mnie. Wyczytałem jeszcze że nie trzeba od razu przelewać ani też regularnie pieniędzy na konto aby pozostało bezpłatne. Zaś karta debetową można robić darmowe wypłaty w Polsce i za granicą, jeżeli chce to bez prowizyjne.
Czy konto w Banku Smart to dobra propozycja dla studenta takiego jak ja?
Wiecie bez regularnych dochodów i nadmiaru kasy, stąd nie chcę nadmiernych opłat za konto *(

Tak wygląda moje spojrzenie na tę perspetywę.
Ostatnio zmieniony 27 cze 2019, 9:28 przez opiniesk, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Student
Posty: 43
Studiuję: Filozofia wschodu

michel, 19 mar 2019, 13:08

Niestety za sprawą rozdawnictwa dla kobiet, alimentów, 500+, emerytury 4+, itp. mamy wykluczenie mężczyzn z systemu pomocy społecznej.

Awatar użytkownika
Student
Posty: 39
Studiuję: Architektura terenów zielonych

wsed, 23 kwie 2019, 10:07

Mim zdaniem kto chce się edukować ma takie możliwości.

Ja też, w sumie od niedawna zwracam uwagę na np. ładowarki pozostawione, laptop podłączony itp. urządzenia. Warto przejrzeć wpis i spokojnie się do nich stosować. Zmieniając rachunek na tańsze konto nest jestem świadom że ma opinie klientów pozytywne. Dobrym rozwiązaniem jest też zmiana sprzedawcy energii elektrycznej. Zmiana taryfy na dwustrefową, jest to proces bezpłatny a ustalić kto ma niższe stawki. W podjęciu decyzji może pomóc udostępniona np. przez bank darmowa porównywarka cen energii elektrycznej. Dodałbym jeszcze, że ważny jest porządek, zakurzone sprzęty pobierają więcej prądu, to samo dotyczy się pomieszczeń, w których pełno kurzu, takie trudniej ogrzać zwłaszcza elektrycznym grzejnikiem. Czyli jak widać jak się chce, to można sporo zaoszczędzić. Tylko każdy musi myśleć o tym co robić. Po pewnym czasie wiele nawyków wejdzie „nam w krew” i nawet bez myślenia będziemy oszczędzać. Jak chodzi o kolacje przy świecach to nie wiem czy coś się zaoszczędzi bo możemy powiększyć rodzinę. Najwięcej daje to aby kupić pralkę aby było dużo wkładu, mniej prań w tygodniu. Jeśli mamy miejsce w łazience lub w domu to kupmy pralkę dużą a nie wąską. Garnki mają znaczenie nawet wtedy jeśli gotujemy na gazie, ponieważ grubszy garnek to wolniej zagotuje się woda.
Ostatnio zmieniony 30 maja 2019, 17:55 przez wsed, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Student
Posty: 4
Studiuję: Botanika

sylwias, 03 maja 2019, 23:04

Moim zdaniem mamy duże braki w dziedzinie oszczędzania.

Awatar użytkownika
Student
Posty: 36
Studiuję: Marketingowiec

mikef, 14 maja 2019, 19:52

Myślę że brakuje nam praktycznej edukacji finansowej.


Wróć do „Szukam i pytam o wszystko”